- Dzisiaj ostatnia niedziela miesiąca, zapraszamy na rodzinną adorację Najświętszego Sakramentu w godz. 13.00-17.30 w dużym kościele. Zapraszamy szczególnie Bractwo Najświętszego Sakramentu.
- W roku Jubileuszowym, który przebiega pod hasłem: Pielgrzymi Nadziei zapraszamy naszych Parafian do włączenie się do Bractwa Najświętszego Sakramentu, którego celem jest uwielbienie Boga, i własne uświęcenie, oraz wynagrodzenie Bogu za grzechy swoje i świata całego. Zapisy w zakrystii i kancelarii. Można zapisać się na stały termin lub taki, który w danym tygodniu czy miesiącu nam odpowiada. Więcej informacji w zakrystii.
- 28.01. wspomnienie św. Tomasza z Akwinu.
- 31.01. wspomnienie św. Jana Bosko.
- 02.02. w przyszłą Niedzielę Święto Ofiarowania Pańskiego. Dzień życia konsekrowanego. Otoczmy modlitwa nasze siostry i wszystkie osoby konsekrowane.
- Powróciliśmy do zwyczajnego funkcjonowania kancelarii parafialnej: Poniedziałek – Piątek, godz. 16.00 – 17.00.
- Dziękujemy za pomoc w sprzątaniu kościoła naszym parafianom
z ul. Rozdroże, Przecznica. Na najbliższą sobotę do pomocy w sprzątaniu kościoła zapraszamy parafian z ul. Majdan Tatarski. - Prasa katolicka jest do nabycia przy wyjściu z kościoła.
W ostatnim tygodniu z naszej Rodziny Parafialnej odeszli:
Śp. Roman Mazur l. 63 z ul. Startowej
Śp. Stanisław Okupny l. 68 z ul. Wspólnej
Śp. Andrzej Kruczkowski l. 64 z ul. Kościelnej
A.M.D.G.
Pożegnanie śp. Marianny Krasnodębskiej 22.01.2025 r.
W pierwszy dzień tygodnia (niewiasty) poszły skoro świt do grobu, niosąc przygotowane wonności. Kamień od grobu zastały odsunięty. A skoro weszły, nie znalazły ciała Pana Jezusa. Gdy wobec tego były bezradne, nagle stanęło przed nimi dwóch mężczyzn w lśniących szatach. Przestraszone, pochyliły twarze ku ziemi, lecz tamci rzekli do nich: «Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj; zmartwychwstał. Przypomnijcie sobie, jak wam mówił, będąc jeszcze w Galilei: „Syn Człowieczy musi być wydany w ręce grzeszników i ukrzyżowany, lecz trzeciego dnia zmartwychwstanie”.
- Co nam mówi tajemnica pustego grobu Chrystusa?
- I co nam mówi cisza tej trumny? Co nam mówi nie śmierć, a życie Chrystusa i Pani Marianny?
- Zmartwychwstaniem Chrystusa Bóg odsłania przed każdą i każdym z nas sens i cel ludzkiego życia. Czyni to powoli: Przez Wcielenie. Narodzenie. Betlejem. Egipt i Nazaret. Przez ukryte życie. Głoszenie Słowa Bożego. Wreszcie Jerozolimę i Golgotę. Przez Mękę. Śmierć i Zmartwychwstanie. Oto droga. Sens i cel każdego ludzkiego życia. Zaproszenie Boga, które brzmi: Pójdź za mną.
- Oto klucz w którym możemy przeczytać życie naszej siostry Marianny?
- Jej testament. Naszkicować jej prawdziwy portret. Ikonę kobiety. Polki. Katoliczki. Żony i Matki. Niektórzy piszą testament na papierze, ale każdy pisze swoim życiem. Dobrem. Osobowością. Świadectwem. Charakterem.
- Cisza tej trumny opowiada historię życia Pani Marianny i jednocześnie pyta nas: Kto, lub co jest naszym bogiem? Jakim bogom wierzę? Przed jakimi bogami klękam? Jakim bogom ufam? Jakimi wartościami w życiu się kieruję?
- W takiej chwili powracają do nas słowa Ojca świętego Jana Pawła II z pierwszej pielgrzymki do Polski wygłoszone 02.06.1979 na Placu Zwycięstwa:
- Kościół przyniósł Polsce Chrystusa – to znaczy klucz do rozumienia tej wielkiej i podstawowej rzeczywistości, jaką jest człowiek. Człowieka bowiem nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa. A raczej: człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie. Nie może tego wszystkiego zrozumieć bez Chrystusa. I dlatego Chrystusa nie można wyłączać z dziejów człowieka w jakimkolwiek miejscu ziemi. Nie można też bez Chrystusa zrozumieć dziejów Polski – przede wszystkim jako dziejów ludzi, którzy przeszli i przechodzą przez tę ziemię.
- Życie naszej siostry Marianny wpisuje się w tę prawdę. Ona zaufała Bogu. Przyjęła Chrystusa pod swój dach w swoim rodzinnym Betlejem. Zapewne przez świadectwo wiary rodziców. Dlatego z dnia na dzień stawała się Niezłomną
i Sprawiedliwą tam, gdzie stawiała ją opatrzność. Nie stała się taką nagle.
Te postawy kształtowały się poprzez noce i dnie. Miesiące i lata. Pani Marianna, tak jak każdy człowiek miała swój Nazaret: życie szare i monotonne. Nauka. Praca. Walka o prawdę. O wolność. O byt. Gdy dzień do dnia podobny. Miała także i swój Egipt. Wygnanie i upokorzenie. Szarganie ludzkiej godności. Poniewierkę. Głód i chłód. Zdawała egzamin z wiary i moralności. Egzamin z bycia człowiekiem. I na jej drodze stanął Herod, który czyhał na jej życie. Ta krucha i delikatna kobieta z podniesioną głową przetrwała dwa totalitaryzmy: faszyzm i komunizm. Miała także swój powrót do Nazaretu. Do Ojczyzny. Miała swój czas głoszenia prawdy o Bogu i historii, także w niesprzyjającym temu czasach. Czyniła to z odwagą i zapałem do ostatniego tchnienia. - Pytamy skąd w Pani Mariannie ta siła? Odpowiedź niesie jej życie. Z zaufania Bogu. Dlatego stała się Żołnierzem Pana. Żołnierzem Niezłomnym, ale i Wyklętym. Stała się człowiekiem sprawiedliwości społecznej o walecznym sercu. Obrońcą uciśnionych. Prześladowanych. Upokorzonych. Dlatego jest Sprawiedliwą wśród Narodów Świata. Szła od Betlejem do pustego grobu niosąc w sercu wartości: Bóg. Honor. Ojczyzna. I dotarła do poranka wielkanocnego o którym słyszeliśmy w Ewangelii. Nie zgubiła się w burzliwych dziejach XX i XXI wieku, bo niosła w sobie światło wiary i mądrość Boga.
- Jej świadectwo jest naszym dziedzictwem. Jej testament pisany życiem uczy, że można pozostać wierną Bogu i Ojczyźnie mimo wszystko. Że można przejść przez życie klękając tylko przed Bogiem.
- Wczoraj przeminęło. Jutro nie nadeszło. Mamy tylko dzisiaj, aby kochać, żyć wiarą i tworzyć więzi. Miłość nie żyje w czasie przeszłym, ani przyszłym. Tylko dziś można kochać, przebaczać i prosić o wybaczenie. Tak budujemy cywilizację miłości. Oto przesłanie na dziś. Na współczesne czasy. Budujmy rodziny w oparciu o przykład św. Rodziny z Nazaretu. Można ze sobą mieszkać, ale być daleko od siebie. Można do siebie mówić, ale ze sobą nie rozmawiać.
- Dobrze przeżyty pogrzeb, otwiera nas na pojednanie. Może po wyjściu z tego cmentarza należy do kogoś zadzwonić? Powiedzieć przepraszam. Może trzeba zapukać do czyiś drzwi i powiedzieć wybaczam ci, lub dziękuję? Może z czegoś należy się wycofać, a czegoś na nowo podjąć?
- Pytam każdego z nas: Co zrobimy z tym świadectwem? Z tym dziedzictwem?
Z tą ikoną? Z tym testamentem, któremu na imię Marianna Krasnodębska? - Niech podnoszą nas na duchu słowa, które mówi do każdego z nas Bóg, a dziś kieruje je przez świadectwo życia śp. Pani Marianny Krasnodębskiej.
„To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat” (J 16:33).
Ks. Arkadiusz Paśnik
